Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.   Dowiedz się więcej
Nie pokazuj tej informacji

"Non in legendo, sed in intelligendo leges consistunt"

Blog

Ułatwienie, ale i demobilizacja dłużnika


Jednym z rozwiązań przyjętych w tzw. Tarczy Antykryzysowej jest uwolnienie dłużników z obowiązku powiększania dochodu o zaliczaną do kosztów uzyskania przychodów wartość zobowiązania do zapłaty świadczenia pieniężnego, które nie zostało przez niech uregulowane. To rozwiązanie ma zalety, ale i niestety wady.

________________________________________

 

Przypomnijmy, że zgodnie z ogólną zasadą – jeśli dłużnik nie zapłaci wierzycielowi należnych mu środków pieniężnych (np. ceny za zakupione towary lub wykonane usługi), wówczas powinien podwyższyć swój przychód do opodatkowania o tę wartość zobowiązania, którą uprzednio zaliczył do kosztów uzyskania przychodów. Zasadniczo zwiększenie to powinno nastąpić począwszy od okresu rozliczeniowego, w którym upłynęło 90 dni od dnia upływu terminu zapłaty określonego na fakturze (rachunku) lub w umowie - do okresu, w którym zobowiązanie zostanie uregulowane.

Celem tej regulacji było zmobilizowanie dłużników do terminowej regulacji zobowiązań. Obecnie ten instrument został zawieszony, co może mieć również wpływ na powstawanie zatorów płatniczych w gospodarce.

Zgodnie z przepisami Tarczy - jeśli dłużnik spełnia określone warunki (szerzej w naszym Poradniku), wówczas pomimo braku zapłaty wierzycielowi może swobodnie zakwalifikować wydatek jako koszt podatkowy. Korzysta zatem dwukrotnie – nie płaci wierzycielowi i oszczędza na podatku dochodowym.

Powyższe udogodnienie ma szczególne znaczenie wobec przedsiębiorców, którzy mieli problemy z regulacją swych zobowiązań jeszcze przed epidemią COVID-19, a które obecnie uległy znaczącemu umocnieniu. W ten sposób bowiem uniknęli zapłaty podwyższonych podatków/zaliczek. Co do zasady należy pozytywnie ocenić to rozwiązanie, jednak nadużywane może okazać się bardzo kłopotliwe dla wierzycieli, którzy jeszcze trudniej będą odzyskiwać należne im pieniądze. Rekomendujemy zatem zwiększenie ostrożności w relacjach ze swymi kontrahentami.

 

r.pr. Artur Lewicki

Partner zarządzający

 

 

#tarczaantykryzysowa, #koronawirusprzepisy #ulgidlabiznesu #ulgidlaprzedsiebiorców