Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.   Dowiedz się więcej
Nie pokazuj tej informacji

"Non in legendo, sed in intelligendo leges consistunt"

Prawo gospodarcze

Niebezpieczna wyłączność



Przedsiębiorcy zobowiązują się  zazwyczaj w tego typu porozumieniach do zastrzeżenia wyłączności na rzecz kupującego, która polega np. na tym, że sprzedawca nie będzie dostarczał rzeczy określonego rodzaju innym osobom, bądź też w ten sposób, że kupujący będzie jedynym odprzedawcą zakupionych rzeczy na oznaczonym obszarze. Taki rodzaj klauzuli wprost przewiduje kodeks cywilny w dyspozytywnym przepisie art. 550, określając skutek zawarcia takiej treści w umowie stron w ten sposób, że w razie zastrzeżenia wyłączności sprzedawca nie może w zakresie, w którym wyłączność została zastrzeżona, ani bezpośrednio, ani pośrednio zawierać umów sprzedaży, które mogłyby naruszyć wyłączność przysługującą kupującemu.

 

Powyżej opisana praktyka oraz odpowiadająca jej regulacja prawna dotyczy sfery prawa cywilnego, a więc sfery prywatnoprawnej charakteryzującej się istotnym zakresem swobody stron w kształtowaniu wzajemnych zobowiązań, co wynika z obowiązującej zasady autonomii woli stron oraz zasady swobody umów. Warto jednak pamiętać, że w tę sferę coraz częściej ingeruje ustawodawca, ograniczając opisane swobody w celu wzmocnienia respektowania  wartości wymagających szczególnej ochrony. Tego typu regulacją o charakterze publicznoprawnym jest ustawa z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów, która w art. 6 ust. 1 pkt 3 stanowi, że zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające na podziale rynków zbytu lub zakupu. W razie wystąpienia takiego porozumienia stają się one w całości lub odpowiedniej części nieważne.

Porozumienia podziałowe mogą dotyczyć zarówno podmiotów będących potencjalnymi konkurentami (porozumienia horyzontalne) jak i przedsiębiorców znajdujących się na różnych szczeblach dystrybucji (porozumienia wertykalne). Bywa, że przedsiębiorcy dzielą rynek według kryterium geograficznego (sprzedaż tylko na danym obszarze), podmiotowego (sprzedaż tylko danym odbiorcom) lub kryterium asortymentowego (sprzedaż tylko danego rodzaju towarów). Jak widać, takie porozumienia, szczególnie zawierane między podmiotami na różnych szczeblach dystrybucji, są powszechnie znane i każdy przeciętny uczestnik obrotu, mógłby od ręki wymienić kilka znanych mu przykładów opisanych porozumień. Nie jest przecież rzadkością sprzedaż określonych towarów jedynie przez autoryzowanych dealerów, którzy wprowadzając dalej towar na rynek również mogą go odsprzedawać tylko określonym podmiotom.

 

Tak więc, o ile porozumienia horyzontalne (pomiędzy konkurentami) podlegają restrykcyjnym ograniczeniom przepisów antymonopolowych, to w przypadku wyżej wskazanych porozumień wertykalnych można liczyć na wyłączenie danej klauzuli wyłączności spod zakazu. W przypadku np. umów franchisingowych bardzo często zawarte są elementy o zakazanym charakterze (np. ograniczenie terytorialne do otwierania kolejnych punktów sprzedaży). Można też przywołać zasygnalizowane wcześniej porozumienia, których istotą jest sprzedaż jedynie wyselekcjonowanym dystrybutorom danych towarów, z wyłączeniem możliwości nabywania ich przez innych przedsiębiorców. Tego rodzaju porozumienia, stanowiąc przejaw zakazanego podziału rynków zbytu lub zakupu, są co do zasady niedopuszczalne.

Jednak tak jak wcześniej zauważyłem, w takich przypadkach łatwiej jest wykazać, że nie doszło do wymaganego przepisem art. 6 omawianej ustawy wyeliminowania, ograniczenia lub naruszenia konkurencji oraz, że zawarcie tego typu porozumienia nie miało na celu dokonanie wymienionych zaburzeń konkurencji.

Ustawodawca dostrzegając sprzeczność zbyt daleko idących zakazów z praktyką obrotu oraz niewielki wpływ porozumień wertykalnych na konkurencję, uregulował wprost wyłączenia niektórych rodzajów klauzul spod omawianego zakazu.

Tak więc w rozporządzeniu  Rady Ministrów  z dnia 30 marca 2011 r. w sprawie wyłączenia niektórych rodzajów porozumień wertykalnych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję, określono warunki, jakie muszą spełnić następujące rodzaje porozumień, aby podlegały wyłączeniu, a mianowicie: zobowiązania wyłącznej dostawy, system dystrybucji selektywnej oraz system dystrybucji franchisingowej. Należy więc każdorazowo sprawdzać szczegółowe warunki określone w tym rozporządzeniu, przed zawarciem w umowie zastrzeżeń wyłączności tego typu.

 

Warto również zwrócić uwagę na istnienie branżowego wyłączenia spod zakazu określonego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 8 października 2010 r. w sprawie wyłączenia określonych porozumień wertykalnych w sektorze pojazdów samochodowych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję.

 

Należy także pamiętać, że w świetle art. 4 pkt 7 ustawy, przez towary rozumie się nie tylko rzeczy, ale również energię, papiery wartościowe i inne prawa majątkowe, usługi, a także roboty budowlane. Tak więc omawiane zakazy oraz wyjątki dotyczą w zasadzie wszystkich dóbr będących przedmiotem obrotu gospodarczego.

Marek Hoc

radca prawny

tagi: wyłączność, porozumienia ograniczające konkurencję, prawo antymonopolowe