Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.   Dowiedz się więcej
Nie pokazuj tej informacji

"Non in legendo, sed in intelligendo leges consistunt"

Prawo gospodarcze

Otwarcie niemieckiego rynku pracy na pracowników ze Wschodu - fakty i mity


Poszukując odpowiedzi na powyższe pytanie warto sięgnąć „do źródła”, miast opierać się na alarmistycznych wypowiedziach medialnych. Nie jest bowiem prawdą ani to, że niemiecki rynek pracy został otwarty dla pracowników spoza UE (co dla polskich pracowników ma w szczególności znaczenie w kontekście pracowników z Ukrainy i Białorusi) już od 1 stycznia 2019 roku. Nie jest również prawdą, że – przynajmniej według aktualnego projektu niemieckiej ustawy w tym względzie – otwarcie rynku pracy nastąpi dla wszystkich. Nie należy zatem raczej spodziewać się „masowego odpływu pracowników z Ukrainy” – jak straszyły niektóre media.

 

Miarodajne informacje i materiały w sprawie planowanego otwarcia rynku pracy udostępnił w szczególności niemiecki Rząd Federalny (Bundesregierung) na stronie https://www.bundesregierung.de/breg-de/aktuelles/mehr-fachkraefte-fuer-deutschland-1563122 - i do nich właśnie warto się odwołać oceniając rzeczywistą skalę planowanych zmian. Na stronie Rządu Federalnego 19 grudnia 2018 roku opublikowany został w szczególności projekt Fachkräfteeinwanderungsgesetz - czyli ustawy o imigracji pracowników wykwalifikowanych, będącej w istocie ustawą zmieniającą szereg innych ustaw miarodajnych w sprawie zatrudniania pracowników, ich pobytu oraz przysługujących im świadczeń, wprowadzającej zmiany do szeregu innych ustaw, w szczególności niemieckiej ustawy o prawie pobytu (Aufenthaltsgesetz) przez dodanie m.in. Oddziału 4 w Dziale II, regulującego prawo pobytu w celach zarobkowych (§18 i nast. projektu nowelizacji), a także wyjaśnienia co do kluczowych regulacji tej ustawy – w pytaniach i odpowiedziach (zob. zakładka: Fragen und Antworten rund um das Fachkräfteeinwanderungsgesetz).

 

Jaki wynika z oficjalnej informacji zawartej na w/w stronie internetowej Rząd Federalny podjął decyzję o obniżeniu barier dla imigracji wykwalifikowanej siły roboczej. Celem ustawy o imigracji pracowników wykwalifikowanych jest zatem umożliwienie wykwalifikowanym pracownikom z krajów spoza Unii Europejskiej łatwiejszej migracji zarobkowej, - co stanowi jeden z elementów działań podejmowanych przez Rząd Federalnego dla zniwelowania niedoborów kadrowych w zakresie wykwalifikowanej siły roboczej w niemieckich przedsiębiorstwach.

 

Pracownikami wykwalifikowanymi (Fachkräfte) - w rozumieniu projektu w/w ustawy o imigracji pracowników wykwalifikowanych są obywatele państw trzecich, którzy:

1. posiadają krajowe [niemieckie] kwalifikacje zawodowe lub zagraniczne kwalifikacje zawodowe równoważne kwalifikacjom zawodowym krajowym, lub

2. posiadają niemiecki, uznany zagraniczny lub niemiecki dyplom uniwersytecki o porównywalnym zagranicznym tytule uniwersyteckim.

 

Natomiast na pytanie, czy ustawa o imigracji pracowników wykwalifikowanych otworzy również napływ pracowników o niskich kwalifikacjach lub nisko wykwalifikowanych? Udzielona została następująca odpowiedź

„Nie. ustawa o imigracji pracowników wykwalifikowanych stawia sprawę jasno, że przed wjazdem cudzoziemca na teren Niemiec sprawdza się kwalifikacje cudzoziemca pod kątem równoważności w tzw. Procedurze uznawania kwalifikacji (Annerkennungsverfahren). Wyjątek stanowią tylko specjaliści IT z co najmniej pięcioletnim doświadczeniem zawodowym, a także w ramach umów pośrednictwa pracy zawartych przez Federalną Agencję ds. Zatrudnienia, która sprawdza poziom wiedzy kandydatów i określa, jakie środki kwalifikacyjne są im (jeszcze) potrzebne dla uznania ich kwalifikacji.”

Przenosząc powyższe na polski grunt: jeśli uwzględni się aktualny charakter emigracji zarobkowej pracowników z Ukrainy oraz okoliczność, że według statystyk przeważająca część z nich jest zainteresowana raczej wykonywaniem pracy niewykwalifikowanej, a fachowym wykształceniem w w/w rozumieniu zasadniczo nie dysponuje, to nie należy, przynajmniej w chwili obecnej obawiać się „masowego odpływu” personelu z Ukrainy do Niemiec.

 

W tym kontekście pamiętać także należy, że warunkiem podjęcia pracy przez pracowników wykwalifikowanych jest m.in. również komunikatywna znajomość języka niemieckiego, a konkretnie umiejętności językowe na poziomie B2, a zatem (jak podkreśla się w odnośnych opracowaniach dot. w/w ustawy) poziom, na którym kandydaci mogą komunikować się spontanicznie i bez większego wysiłku z osobami, dla których j. niemiecki jest językiem ojczystym.

 

Oczywiście zupełnie inną sprawą jest to, że potencjał danego pracownika i jego faktyczną siłę roboczą warto, w miarę możliwości, rozpoznać i wykorzystać, dając mu szansę podniesienia kwalifikacji albo uznania kwalifikacji zagranicznych w Polsce. Jest bowiem znanym z praktyki kadrowej faktem, że proste czynności produkcyjne lub montażowe potrafią wykonywać pracownicy z krajów trzecich dysponujący kierunkowym wykształceniem wyższym. Zapewne siła robocza części z nich, po odpowiednim przekwalifikowaniu lub przeszkoleniu mogłaby zostać wykorzystana w interesie pracodawcy dalece lepiej niż przy prostych czynnościach fizycznych. Remedium na obawę przez rzekomym „masowym odpływem” personelu może być zatem do pewnego stopnia rozsądna polityka kadrowa polskich pracodawców.

 

Sebastian Ćwiora

Radca prawny


Tagi: Fachkräfteeinwanderungsgesetz, ustawa o imigracji pracowników wykwalifikowanych, otwarcie niemieckiego rynku pracy, praca dla Ukraińców w Niemczech, praca w Niemczech Ukraińcy język