Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.   Dowiedz się więcej
Nie pokazuj tej informacji

"Non in legendo, sed in intelligendo leges consistunt"

Prawo gospodarcze

Problemy jedynego wspólnika


Kodeks spółek handlowych dopuszcza możliwość założenia jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Pozornie konstrukcja ta jest bardzo kusząca. Jedyny Wspólnik ma niezagrożoną pozycję na Zgromadzeniu. Ponadto jeżeli jest również jedynym członkiem zarządu spółki dysponuje on praktycznie nieograniczoną władzą. Ma pełną swobodę decydowania o kształcie spółki, kierunkach jej rozwoju jak również ewentualnym zaprzestaniu działalności.

 

Sytuacja taka nie na wszystkich płaszczyznach jest jednak pozytywna dla wspólnika.

Problemy mogą powstać na gruncie relacji pomiędzy samą spółką a jej jedynym wspólnikiem. Po pierwsze zgodnie z art. 173 § 1 Kodeksu spółek handlowych wszelkie oświadczenia woli jednego wspólnika składane spółce wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności. Nie jest to może szczególnie uciążliwe ograniczenie, należy jednak mieć na względzie, aby zawsze dopełniać tego obowiązku.

Surowsze rygory przewidziane są jednak w sytuacji, gdy czynność dokonywana jest pomiędzy spółką a jej jedynym wspólnikiem będącym jednocześnie jedynym członkiem zarządu spółki. Czynność taka wymaga bezwzględnie formy aktu notarialnego. Ponadto o każdorazowym dokonaniu takiej czynności prawnej notariusz zawiadamia sąd rejestrowy, przesyłając wypis aktu notarialnego. Wymóg ten może poważnie utrudnić funkcjonowanie Spółki i spowodować zwiększenie kosztów. Niedopełnienie zaś formy aktu notarialnego pociąga za sobą nieważność czynności prawnej.

 

Ponadto pewne niedogodności pojawiają się na gruncie ubezpieczeń społecznych oraz rozliczeń podatkowych. Należy pamiętać, że wspólnik jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, który równocześnie jest jednoosobowym zarządem, dla celów ubezpieczeniowych jest traktowany jak osoba prowadząca tzw. pozarolniczą działalność gospodarczą. W konsekwencji podlega on obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu. Co więcej składki na ubezpieczenie społeczne opłacane przez wspólnika jednoosobowej spółki z o.o., który nie jest jej pracownikiem, nie stanowią kosztu uzyskania przychodów w tejże spółce. (stanowisko takie zajął m.in. Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji indywidualnej z dnia 26.08.2009 r. nr IPPB5/423-308/09-4/PS).

 

Wreszcie spółka z ograniczona odpowiedzialnością, w której całość udziałów przysługuje jednej osobie, nie może założyć innej jednoosobowej kapitałowej (może oczywiście jednak nabyć udziały takiej, w istniejącej już spółce).

 

Przed podjęcie decyzji o założeniu jednoosobowej spółki kapitałowej, należy więc rozważyć czy rzeczywiście ta forma jest niezbędna dla funkcjonowania spółki, czy też nie lepiej wprowadzić mniejszościowego wspólnika (posiadającego choćby 1 udział w kapitale zakładowym); pozwala to ominąć opisane wyżej ograniczenia wprowadzone prze ustawodawcę.

 

Dorota Marszelska

radca prawny